piątek, 15 września 2017

Od Lillie Starshine Cd Luny Skay

Więc zaczęłam, pierwsze wzięłam szczotkę i zaczęłam czyścić jej grzbiet, a potem boki. Następnie wzięłam grzebień, i zaczęłam od grzywy, następnie od ogona. Ostatnia rzecz do roboty to czyszczenie kopyt, podeszłam do klaczy od boku, kucnęłam i lekko podniosłam nogę klaczy, po czyszczeniu, postanowiłam pojechać na przejażdżkę. Gdy ja wraz z moją klaczą byłyśmy w drodze, zobaczyłam dwa dzikie konie, dyrektorka akademii wspominała ze to legendy, nikt w życiu ich nie dotknął, dosiadł lub złapał, może to ja będę pierwsza, wtedy konie zobaczyły nas, wtedy dzika klacz uciekła a ogier zaczął biec w moim kierunku, przy mnie stanął dęba, a następnie Star rzucając mnie uciekła, ogier zbliżał się do mnie, a ja zasłoniłam się ręką
-ja nie chcę ci nic zrobić -powiedziałam wystraszona

Zefir? Luna Skay? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz