sobota, 9 września 2017

Od Lillie Starshine Do Luny Skay

Dzisiaj był ten dzień, w którym były moje urodziny, przyjechałam do Akademii, na bardzo długo,
mam nadzieje ze dobrze postąpiłam. Na początek musiałam isć do dyrektorki stadniny, najpewniej siedziała w swoim biurze. Po przejściu przez bramę,  dyrektorka kierowała się w moją stronę, przywitałam się, a dyrektorka zaproponowała mi pierwszy trening, poszła ze mną do stajni.
Miałam do wyboru dużo koni, ja natomiast wybrałam klacz, o nazwie Star.
Po dotarciu na padok do ćwiczeń, pierwszy raz wsiadłam na konia.
Uczyłam się cały dzień, po czym odprowadziłam Star do boksu i poszłam do domku w którym będę nocować. Gdy się obudziłam, dyrektorka na swoim koniu, wracała w przejażdżki, wtedy szybko przebrałam się i wyszłam z domku,
-Dzień dobry -powiedziałam
-Dzień dobry-odpowiedziała uśmiechnięta Dyrektorka
-teraz czas na oporządzenie Star -dodała

Luna Skay? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz